Msze święte

W niedzielę:
7.00, 8.30, 10.00,
11.30 (z udziałem dzieci), 13.00, 18.00 (młodzież)
9.00 liturgia grekokatolicka w Wieczerniku
W lipcu i sierpniu:
7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 18.00, 19.30

W dni powszednie:
6.30, 7.00, 18.00
W Adwencie:
6.15, 6.45 (roraty), 18.00

Nowenny

Do Ducha Świętego
poniedziałek 18.00
Do M.B. Nieust. Pomocy
środa 18.00
Do Miłosierdzia Bożego
piątek 18.00

Pokuta i pojednanie

Podczas każdej Mszy Św.

Kancelaria

poniedziałek - piątek
08.30-10.00
16.00-17.30
dodatkowo:
czwartek 19.00-20.00
sobota 08.30-10.00

W lipcu i sierpniu kancelaria pracuje według zmienionego harmonogramu:

poniedziałki, środy, piątki i soboty, 
w godz. 8.30 - 10.00

wtorki i czwartki, 
w godz. 16.00 - 17.30

czwartki dodatkowo, 
w godz. 19.00 - 20.00

Kontakt

Parafia Rzymskokatolicka
pw. św. Jana Kantego
ul. ks. J. Schabowskiego 2
05-120 Legionowo
tel. 22 774 27 53

Słowo Boże na każdy dzień

27 wrzesień 2022

  • Czytania na wtorek, 27 września 2022

    Wtorek XXVI tydzień zwykły

    (Hi 3, 1-3. 11-17. 20-23)

    Hiob otworzył usta i przeklinał swój dzień. Zabrał głos i tak mówił: "Niech przepadnie dzień mego urodzenia i noc, gdy powiedziano: Poczęty został mężczyzna. Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm? Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym w śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Nie żyłbym jak płód poroniony lub jak dziecię, co światła nie znało. Tam niegodziwcy nie krzyczą, spokojni, zużyli już siły. Po co się daje życie strapionym, istnienie złamanym na duchu, co śmierci czekają na próżno, szukają jej usilniej niż skarbu; cieszą się, skaczą z radości, weselą się, że doszli do grobu. Człowiek swej drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka".

    (Ps 88 (87), 2-3. 4-5. 6. 7-8)

    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie,
    żalę się przed Tobą w nocy.
    Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa,
    nakłoń ucha na moje wołanie.

    Bo moja dusza nieszczęściem jest przepełniona,
    a życie moje zbliża się do Otchłani.
    Zaliczono mnie do grona idących do grobu,
    stałem się jak mąż pozbawiony siły.

    Między zmarłymi jest moje posłanie,
    tak jak poległych, którzy leżą w grobach,
    o których Ty już więcej nie pamiętasz,
    nad którymi nie roztaczasz już opieki.

    Strąciłeś mnie w otchłań najgłębszą,
    w mrok i przepaść.
    Twój gniew mnie przygniata,
    spiętrzyły się nade mną jego fale.

    Aklamacja (Mk 10, 45)

    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

    (Łk 9, 51-56)

    Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: "Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?" Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

    (Hi 3, 1-3. 11-17. 20-23)

    Hiob otworzył usta i przeklinał swój dzień. Zabrał głos i tak mówił: "Niech przepadnie dzień mego urodzenia i noc, gdy powiedziano: Poczęty został mężczyzna. Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm? Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym w śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Nie żyłbym jak płód poroniony lub jak dziecię, co światła nie znało. Tam niegodziwcy nie krzyczą, spokojni, zużyli już siły. Po co się daje życie strapionym, istnienie złamanym na duchu, co śmierci czekają na próżno, szukają jej usilniej niż skarbu; cieszą się, skaczą z radości, weselą się, że doszli do grobu. Człowiek swej drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka".

    (Ps 88 (87), 2-3. 4-5. 6. 7-8)

    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie,
    żalę się przed Tobą w nocy.
    Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa,
    nakłoń ucha na moje wołanie.

    Bo moja dusza nieszczęściem jest przepełniona,
    a życie moje zbliża się do Otchłani.
    Zaliczono mnie do grona idących do grobu,
    stałem się jak mąż pozbawiony siły.

    Między zmarłymi jest moje posłanie,
    tak jak poległych, którzy leżą w grobach,
    o których Ty już więcej nie pamiętasz,
    nad którymi nie roztaczasz już opieki.

    Strąciłeś mnie w otchłań najgłębszą,
    w mrok i przepaść.
    Twój gniew mnie przygniata,
    spiętrzyły się nade mną jego fale.

    Aklamacja (Mk 10, 45)

    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

    (Łk 9, 51-56)

    Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: "Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?" Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

    (Hi 3, 1-3. 11-17. 20-23)

    Hiob otworzył usta i przeklinał swój dzień. Zabrał głos i tak mówił: "Niech przepadnie dzień mego urodzenia i noc, gdy powiedziano: Poczęty został mężczyzna. Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm? Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym w śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Nie żyłbym jak płód poroniony lub jak dziecię, co światła nie znało. Tam niegodziwcy nie krzyczą, spokojni, zużyli już siły. Po co się daje życie strapionym, istnienie złamanym na duchu, co śmierci czekają na próżno, szukają jej usilniej niż skarbu; cieszą się, skaczą z radości, weselą się, że doszli do grobu. Człowiek swej drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka".

    (Ps 88 (87), 2-3. 4-5. 6. 7-8)

    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie,
    żalę się przed Tobą w nocy.
    Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa,
    nakłoń ucha na moje wołanie.

    Bo moja dusza nieszczęściem jest przepełniona,
    a życie moje zbliża się do Otchłani.
    Zaliczono mnie do grona idących do grobu,
    stałem się jak mąż pozbawiony siły.

    Między zmarłymi jest moje posłanie,
    tak jak poległych, którzy leżą w grobach,
    o których Ty już więcej nie pamiętasz,
    nad którymi nie roztaczasz już opieki.

    Strąciłeś mnie w otchłań najgłębszą,
    w mrok i przepaść.
    Twój gniew mnie przygniata,
    spiętrzyły się nade mną jego fale.

    Aklamacja (Mk 10, 45)

    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

    (Łk 9, 51-56)

    Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: "Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?" Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

 

 

Adoracja w kaplicy

Nasza Wspólnota

Intencje Mszy Św.

Intencje różańcowe

Wypominki roczne

PIERWSZA KOMUNIA ŚW.

joomplu:4891

Słowo Boże na dziś