Modlitwa ufającego 

Strzeż mnie ode mnie samego

szlam i obręcz rdzewiejąca

szukam jak jaskółka dachu

by ukryć się pod niebem Sokółki

Wiara – czuwanie – nadzieja

mówią: Bóg kocha grzeszników

radością jest wstrzemięźliwość

choć handlarze z zachłanności ślepi

Ty wołasz mnie i zbliżasz się

nakarmisz mnie swoją dłonią

z naszych pól zżętą pszenicą

w kawałku chleba przebywając

W ogniu wodzie i powietrzu

krzew się spala – pali się krew

Jezu, który nie opuszczasz

Krwią się stajesz w moim krwiobiegu

Dajesz miłość bez lęku

Biało czerwony wiatyk

Jezu ufam Tobie

Jezu ufam Tobie

 

Kiedy patrzę w Ciebie

Kiedy patrzę w Ciebie,

Tajemnico Eucharystii,

Misterium wydźwignięte

w Pionie,

aby wyprostować co krzywe

i pochylone.

Wydźwignięta Prawdo

na przekór grawitacji

naszych grzesznych pragnień

i złudzeń.

Miłości niezniechęcona nami,

Która tyle razy mówisz nam

- „Przyjdźcie!”

- nam wydeptującym manowce.

O, Krzyżu,

bez którego nie ma Chrystusa

- bądź moją przemianą,

a więc Komunią!



Z „Dzienniczka” św. s. Faustyny:

FAUSTYNA

Najuroczystsza  chwila  w  życiu moim, to chwila,  w której przyjmuję Komunię świętą ! Do każdej Komunii świętej tęsknię i za każdą  Komunię  świętą  dziękuję Trójcy Przenajświętszej. Aniołowie, gdyby zazdrościć mogli, to by nam dwóch rzeczy zazdrościli: pierwszej - to jest przyjmowania Komunii  św.,  a drugiej - to jest cierpienia.  Kiedy Jezus wszedł do mieszkania serca mego, dusza moja zemdlała upadając do Jego stóp.

 

JEZUS:  Widzisz, opuściłem tron nieba, aby się z tobą połączyć.   To co widzisz, jest rąbkiem dopiero, a już dusza twoja omdlewa  z miłości, lecz jak się serce twoje zdumieje, gdy ujrzysz mnie w całej chwale?               

Lecz chcę ci powiedzieć,  że to życie wiekuiste musi się już tu na ziemi zapoczątkować przez Komunię świętą.  Każda Komunia św. czyni cię zdolniejszą do obcowania  przez całą wieczność z Bogiem. Rozkoszą moją jest łączyć się z duszami.  Kiedy przychodzę w Komunii św. do serca ludzkiego, mam ręce pełne łask wszelkich  i pragnę je oddać duszy,  ale dusze nawet nie zwracają uwagi na Mnie, pozostawiają mnie samego, a zajmują się czym innym.
O,  jak Mi smutno, że dusze nie poznały MIŁOŚCI. Obchodzą się ze mną jak z czymś martwym.    

joomplu:4889

Adoracja w kaplicy

Intencje różańcowe

Wypominki roczne

PIERWSZA KOMUNIA ŚW.

joomplu:4891

Msza za Ojczyznę

MODLITWA W DRODZE

NASZE ZAKONY

Słowo Boże na dziś